RAWICZ.8log.pl | Strona: 2.html

Temat: Wpadka roku
Kupiłem do domu na wsi dwie kozy karłowe afrykańskie, żeby robiły za
ekologiczne kosiarki do trawy i żeby było sielsko. Kozy skasowały wszystkie
drzewka owocowe, kilka faktur, tapicerkę w pikapie, kawałek strzechy na
obórce,kwiaty, iglaki i wszelką zieleń oprócz tej cholernej trawy. Ta
została po kolana.

Witam
Każdy wie, że koniec roku to czas podsumowań, rozliczeń i podliczeń, oraz
czego  tam jeszcze (tak twierdzą w dzienniku...).
Ja proponuję małą ankietę na temat wpadek związanych z załatwianiem
papierków, przebudowa, rozbudową i budową, czy remontem naszych domów i
mieszkań.

Na dobry początek pochwalę się, że kupiłem dwa razy komplet rur
kanalizacyjnych. Ale do końca remontu jeszcze dalego, więc nie wykluczone,
że to nie wszystko.

Co wy na to?



Źródło: topranking.pl/1558/wpadka,roku.php


Temat: Kiedy przesadzać forsycje i ognik?
Witam na forum Gazety!
Jesień to dobra pora na przesadzanie, ale tu uwaga należy robić to wcześnie tak
aby krzewy czy drzewa zdążyły ukorzenić się przed zimą. Myślę ze początek
października to najlepszy termin. Nie musi Pan czekać aż liście opadną ale
wyczekać moment aż zaczną zmieniać kolor. Jest to znak, że roślina wycofuje
substancje odżywcze z liści i udaje się na spoczynek.
Z drzew polecał bym drzewa ozdobne owocowe szczególnie wiśnie i jabłonie,
klony, katalpę, głogi, jarzębinę, czy robinię i podobna do niej glediczję. Z
tych dwóch ostatnich należy wybierać odmiany karłowe. Doskonale rownież rosną i
wyglądają lilaki, czy bez odmiana aurea (bez to nie lilak) Wiekszość
niewielkich drzew poza wymagająca magnolią i kilkoma podobnymi rodzajami dobrze
rośnie na większości gleb.
Pozdrowienia,
Jerzy Woźniak
P.S.
Jeśli Pan chce to wyślę listę drzew karłowych na kiepskie gleby – takich nie do
zabicia i jednocześnie ładnych.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,2798699,2798699,Kiedy_przesadzac_forsycje_i_ognik_.html


Temat: Muszę ratować jabłoń!
Generalnie rzecz biorąc, ja bym się specjalnie nie martwił. Stare, wysokopienne
drzewa są znacznie bardziej żywotne i odporne od młodych karłowych. Nawet jak
mają jakieś choroby, to w wielu wypadkach potrafią z nimi żyć. Sam mam na swoim
ogródku 2 przedwojenne, dziuplaste jabłonie, które przeżyły już niejednego
karłowego "degenerata" i wciąż owocują. 1 choruje co roku na mączniaka, ale
mimo to, że jej nigdy nie pryskałem, radzi sobie całkiem nieźle.Jeżeli chodzi o
cięcie, to jabłonie tradycyjnie tnie się w lutym (ale nie przy silnych
mrozach). Jednak wiosną też się nic nie powinno stać. Rany po cięciu od razu
zasmarowuje się pastami sadowniczymi. Przed cięciem narzędzia powinno się
dyzenfekować (np. spirytusem), żeby nie roznościć bakterii i wirusów.
Zastanawiam się też, czy tegoroczny urodzaj to zasługa cięcia. Być może Twoja
jabłoń owocuje przemiennie, co u starych odmian jest często normą.
To bardzo miło, że nie chcesz wycinać starych drzew owocowych. Może byś chciała
posadzić u siebie jakieś sadzonki starych odmian?
Na zakończenie pozdrawiam serdecznie i pragnę Cię uspokoić. Takie drzewo
naprawdę trudno wykończyć.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,24653740,24653740,Musze_ratowac_jablon_.html


Temat: bielimy już pnie drzew?
Trochę informacji.
Nie ma niskopiennych odmian drzew owocowych. Można mówić o
podkładakch karłowych, półkarłowych, czy silnie rosnących.
Oczywiście nie zmienia to faktu, że pewne odmiany rosną silniej niż
inne, ale największy wpływ na wzrost ma podkładka.
Jeśli chodzi o wysoki poziom wód gruntowych, to on najbardziej
szkodzi drzewom na silnie rosnących podkładkach. Dla drzew karłowcyh
nieco wyższy poziom wód gruntowych (oczywiście nie zbyt wysoki) jest
nawet pożądany, gdyż drzewa te wrastają się dużo płycej i są
bardziej wrażliwe na suszę.
Oczywiście na terenie o wodach gruntowych podchodzących bardzo
wysoko, raczej żadne drzewo owocowe dobrze rosło nie będzie.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,90277230,90277230,bielimy_juz_pnie_drzew_.html


Temat: Jakie omiany drzew owocowych polecacie dla amatora
tram_ktos napisał:
> Drzewa na podkładkach silnie rosnących nie wymagają więc
> intensywnego nawożenia, cięcia i oprysków chemicznych.
> Ponadto nie mają tak silnej jak u drzew karłowych tendencji do
> drobnienia owoców.
>
Ty tak na poważnie, czy w euforii walentynkowej?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,91023746,91023746,Jakie_omiany_drzew_owocowych_polecacie_dla_amatora.html


Temat: jakie drzewka owocowe na podmokłą czarną ziemię?
Żadne. Żadne nie bedą rosły na terenie podmokłym. Przyjąć to sie
może nawet przyjmą, ale jak tylko dojdą korzeniami do stojącej wody,
to padną w parę tygodni i owoców na pewno nie doczekasz. Jesli
bardzo chcesz próbowac to najwyzej z jabłonkami na karłowych
podkładkach - ale naprawdę karłowych (plus wstawka podwójnie
skarlająca) a o takie dość trudno. Odmiana jest już bez znaczenia,
liczy się tylko podkładka. Na czereśnie nie ma żadnych szans, na
żadnej podkładce (o takich jak piszesz czyli wysokich nie
wspominając).
U sąsiadów rosną jakies drzewa? Bo jedyna nadzieja w tym, ze
przesadzasz z tą "bagiennością" i teren nie jest aż taki zły.
Najlepiej zrobic próbę: wykopać głęboki dół i sprawdzić na jakiej
wysokości pojawia się woda. Jeśli głębiej niż na 1,5m można sadzić
wszystko (z owocowych) - jesli płyciej niz na 80 cm nie warto sadzić
żadnych drzew owocowych. Zamiast tego moga być krzewy - np borówka
amerykańska której bardzo się takie warunki mogą spodobać.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,79414814,79414814,jakie_drzewka_owocowe_na_podmokla_czarna_ziemie_.html


Temat: rozczarowana
W mojej okolicy są sady towarowe, tam drzewa są dosłownie
ukrzyżowane, rozpięte na drutach na płasko, karłowe i w ogóle
niepodobne do drzew. Wyglądają koszmarnie.
Dziś znowu się zirytowałam, kiedy kolejne dwie sąsiadki rozpoczęły
fachową rozmowę o konieczności wycięcia starego sadu. MOJEGO sadu.
Mam około dwudziestu pięknych, kilkudziesięcioletnich drzew
owocowych, głównie jabłoni, wysokich i rozrośniętych. Są solą w oku
całej ulicy. Mam wrażenie, że sąsiedzi nie mogą przeżyć, że te
drzewa jeszcze stoją.
Tu wycina się wszystkie gatunki rodzime: bez lilak, leszczynę,
dzikie róże, o czarnym bzie nie wspominam. TRZEBA mieć trawnik i
tuje. I surfinie w plastikowych wiszących doniczkach. :/
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,80509220,80509220,rozczarowana.html


Temat: co posadzic na cmentarz
Pisałem już o tym lata temu i warto więc szukac przez wyszukiwarkę. jest tu
własciwie odpowiedź na wieksozśc zadawanych pytań więc wystarczy jkliknąć. Oto
jeden z wątków.
Witam na forum Gazety!
Na cmentarze polecane są rośliny nie wymagające stałej opieki. Te, które
wypisałem to tylko niewielka cześć gatunków. Wymagają one gleb raczej suchych i
dobrze rosną na każdym stanowisku oprócz tych najbardziej zacienionych.
Dobierając rośliny przede wszystkim wybieramy takie odmiany, które nie są
ekspansywne i nie osiągają dużych rozmiarów. Pod uwagę powinniśmy brać również
nastrój cmentarzy, oraz istniejące już nasadzenia.
Rośliny sezonowe - aksamitki, lobularia nadmorska, kocanki włochate, lobelia
przylądkowa, pelargonia rabatowa, portulaka wielkokwiatowa, szałwia błyszcząca,
żeniszek meksykański, starzec, bratek ogrodowy.

Rośliny wieloletnie – czyściec wełnisty, gęsiówka alpejska, macierzanka
piaskowa, rojniki, rozchodniki, smagliczka skalna i wile innych gatunkow bylin
doskonale tez wygladają ozdobne gatunki traw szczególnie te większe tworzące
kepy.
Krzewy - większość gatunków i odmian jałowców, róża pomarszczona, rdzawa,
kutnerowata, gęstokolczasta, irgi i tawuły szczególnie gatunki płożące i
karłowe, żywotnik zachodni głownie odmiany karłowe, ognik, oraz rzadko sadzone
ozdobne karlowe drzewa owocowe czy migdałowce, bardzo dobrze wyglądaja tez
krzewy o żółtych liściach takie jak pęcherznica, czy ozdobne tawuły.
Pozdrowienia,
Jerzy Woźniak


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,66094638,66094638,co_posadzic_na_cmentarz.html